Na pewno zetknąłeś się ze słowami SEO, UX, design który przyciąga, strona która sprzedaje. Część z nich to puste opisy. Część jest trudna do wytłumaczenia. Żadna nie mówi Ci co konkretnie dostajesz.
Dlatego warto wiedzieć co te słowa oznaczają dla Ciebie, nie dla wykonawcy.
SEO to dbanie o to żeby strona pojawiała się w internecie gdy klient szuka. Robot ma problem z czytaniem strony, to się to poprawia. Jeśli robisz nową stronę to dba się o zachowanie dotychczasowych linków, żeby nie stracić ruchu.
Nikt nie może powiedzieć że za 3 miesiące będziesz miał 3000 osób na stronie. Uczciwa odpowiedź brzmi: po kilku miesiącach możesz liczyć na przedział 1000-3000 osób miesięcznie w zależności od branży i konkurencji. Reszta zależy od czynników na które nikt nie ma pełnego wpływu.
Im prościej ktoś mówi o SEO tym lepiej. Tendencja do komplikowania jest w tej branży powszechna.
UX kojarzy się z makietami i projektowaniem, ale chodzi o coś prostszego. Klient wchodzi na stronę i rozumie co ma zrobić dalej bez zastanawiania się. Nie szuka przycisku kontaktu, nie zgaduje co firma robi, nie gubi się w treści.
Dobry UX jest niewidoczny. Zły UX jest bardzo widoczny bo klient wychodzi.
Wygląd ma znaczenie, ale nie dlatego że jest ładny. Dlatego że duży dysonans między wyglądem strony a charakterem firmy budzi wątpliwości. Słyszałem od firm, że nie współpracowały z innymi, bo myślały, że już nie istnieją, bo strona wyglądała staro.
Dobry design to taki który łatwo zapamiętać, nie znudzi się w rok i nie odciąga uwagi od treści. Nie każda firma potrzebuje efektu wow. Większość potrzebuje spójności.
Każda strona może sprzedawać. To czy sprzedaje zależy od jednej rzeczy: czy wykonawca rozumie jak Ty sprzedajesz.
Jeśli powiesz komuś żeby sprzedawał bez tłumaczenia jak, będzie robił to po swojemu. Przeciętnie. Tak samo jest ze stroną. Jeśli dasz wykonawcy brief bez kontekstu sprzedaży, dostaniesz stronę którą on sobie wymyślił.
"Dopasowany do Twoich potrzeb" — ktoś tak napisał i tyle.
"Strona bez szablonu, szyta na miarę" — z szablonem lub bez, różnica jest mniejsza niż się wydaje. Szablon przebudowany na etapie projektu przestaje być szablonem.
"Responsywność" — standard. Wyświetlanie na telefonie, tablecie i komputerze o różnych ekranach. Nie trzeba tego pisać.
"Intuicyjna strona" — żeby zrobić nieintuicyjną trzeba się napracować w złym sensie.
"Strona która pracuje 24/7" — każda to robi.
"Nowoczesna strona internetowa" — najczęściej używany zwrot w ogłoszeniach. Często robiona nienowoczesnie.
"Transparentny proces i ceny" — jakby ktoś coś ukrywał.
"Stack technologiczny" lub "nowoczesny stack" — to języki programowania i narzędzia których używa wykonawca. Jako właściciel firmy interesuje Cię efekt końcowy, nie to w czym jest napisany. Stack ma znaczenie dla programisty, nie dla Ciebie.
"Kompleksowe tworzenie stron" — oznacza że ktoś robi wszystko.
CMS to panel gdzie wpisujesz treść i pojawia się na stronie bez znajomości programowania. Przydatne jeśli chcesz samodzielnie aktualizować blog lub ofertę.
ROI to zwrot z inwestycji. ROI x2 oznacza że dostałeś dwa razy więcej niż wydałeś.